SAMPLE

Dyskusja wszelaka aczkolwiek sensowna

SAMPLE

Postprzez Azbest » 29 maja 2006, 14:16

Czasami robie sobie jakies kawalki we fruity loopsie, zwykle używam sampli [perkusyjnych] które kiedyś pociąłem ze starych polskich winyli - budka suflera itp... lub też używam brzmień które już sa we fruity loopsie tyle ze dopieszczam je wedlug siebie.

Rozmawiałem dzisiaj z jednym gościem, który pochwalił mi się ze zaczyna robic kawałek, sample których użył to jakis samplepack jednego ze znanych producentów dnb... zarzuciłem mu frajerstwo i pójście na łatwiznę - on oburzył się tłumacząc mi że jeżeli choć troszeczkę zmieni dany dźwięk a nawet całkiem go zmieni to będzie to już całkeim inny dźwięk - jego dźwięk...

I tu pada moje pytanie:

Czy używanie sampli ludzi którzy tworzą ten sam gatunek lub jakieś pokrewne [ogólnie o elektronike mi chodzi] nie jest frajerstwem ? nie jest to kradzież brzmienia ? kolega tlumaczyl mi "ze przeciez wszyscy tak robia..."

Ja uważam że abym mogł zrobiony kawalek przezemnie uwazac za swoj to powinienem zrobic go sam od podstaw [w moim mniemaniu dzwieki perkusyjne powinienem zgrac sam sobie na perkusji , uzyc gotowych brzmień z automatu perkusyjnego bądź pociąć z jakichś klasyków muzyki pop - tak jak to robił dj shadow w filmie scratch] bo chodzi mi tu głównie o sample perki - reszte wiadomo - syntezatory, dźwięki z filmów itp...

Uważam że używanie tych samych sampli "przez wszystkich" to totalna chujnia - zero własnej inwencji - pójście na łatwiznę/xerowanie - można nazywać i nazywać.... ogólnie - negatywne zjawisko...

Jak ktoś nie zaczaił to chodzi mi głównie o samplowanie dnb do robienia dnb - zajebanie komuś stopy, werbla i całej reszty - jakieś tam przekręcenie/filtry i użycie w swoim kawałku...

Jak się na to zaopatrujecie? - pytanie kieruję głównie do ludzi którzy mają do czynienia z produkcją jak i do całej reszty która ma jakies pojęcie w tym temacie...
Azbest
 
Posty: 6682

Postprzez Abuse » 29 maja 2006, 14:21

hmmm... generalnie jezeli samplujesz to sampluj tak zeby nikt nie zakumal z czego to jest! a co to za roznica komu "podpierdalasz" ? czy michaelowi jacksonowi czy teebee'mu ? :lol:
Abuse
 
Posty: 664

Postprzez goro » 29 maja 2006, 14:23

jakbys wzial ogolnie 95% drum'n'bass to bys stwierdzil ze wszystko jest przesamplowane w jakims tam stopniu. a jungle to juz w 100% (bo w koncu amenbreak jest jeden ;)). noisia to chyba jeszcze ani jednego intra nie zrobili samodzielnie, teebee tez bogato czerpie sample z future sound of london, pete namlooka, biosphere itp

w samplowaniu nic zlego nie ma poki nie korzystasz z calych motywow (ktore buduja ci rowniez twoj utwor), tudziez tak charakterystycznych sampli, ze od razu wiesz skad byly wziete.
Avatar użytkownika
goro
ten zly
 
Posty: 1952
break.fm

Postprzez Azbest » 29 maja 2006, 14:25

ale mi chodzi o czyste sumienie - swiadomosc tego ze zrobilem cos sam...rozumiesz goro ? :wink:

widzisz abuse - jest różnica między jacksonem a teebeem - widze ze nie dociera do ciebie podstawowa sprawa - etyka ;]
Azbest
 
Posty: 6682

Postprzez Embran » 29 maja 2006, 14:37

ogolnie nie powinno sie robic kawalkow sampluja strikte ten sam gatunek

czyli, dnb, samplujac dnb

ja ogolnie tak nie robie, bo to tez w swiadomosci artysty powinna byc taka moralnosc, ktora nie pozwala.

zle bym sie czul w takim przypadku. No ale nie od dzis iwemy ze dzisiejszy swiat jest wyprany z moralnosci, ludzie sami nei zdaja sobei z faktu nie posiadania jej w sobie

taki oto sens ;]
Embran
 
Posty: 21

Postprzez orbique » 29 maja 2006, 14:52

ja np. nie sampluje wogole i dla mnie nie wchodzi w gre uzywanie amen brejka - troche nieporozumienie dla mnie ale osobiscie mi nie przeszkadza, ze ktos tak robi... choc moze czasami boli, ze ktos buduje sobie dobra reputacje, bo nikt nie kuma, ze ktos zsamplowal calego loopa perkusyjnego i wrzucil dwa sample basu do tego....

ale co tam?

róbta co chceta i tyle

sampling to tez sztuka przeciez
orbique
 
Posty: 640
najprzystojniejszy dj w mieście

Postprzez puchcioDNB » 29 maja 2006, 15:09

bez podlizywania sie-ale musze sie z Toba zgodzic Azbeście.wykorzystywanie czyichś sampli w tworzeniu swojej muzy to bardzo duże pójście na łatwiznę :? wiadomo,że sampla można odpowiednio obrobić,ale jednak bądź co bądź bazujesz na czymś co juz bylo gotowe...poza tymnic nie daje tak wielkiej SATYSFAKCJI jak zrobienie wauka od podstaw SAMEMU :wink:
puchcioDNB
 
Posty: 1597

Postprzez wzUr » 29 maja 2006, 15:10

etern... yyyyy azbest: a jak robisz plakaty to brushe i czcionki tez sam tworzysz?
Avatar użytkownika
wzUr
 
Posty: 2004
Łódź

Postprzez b4rtosz » 29 maja 2006, 15:12

Zaryzykuję stwierdzenie że fundamentem większości współczesnej muzyki jest sampling, w ten sposób to ewoluowało, taka kolej rzeczy...

Jeśli to coś znaczy to na spotkaniu RedBull MA D-Bridge bardzo pozytywnie się o na ten temat wypowiadał.

Pozatym re-sampling jest tak naprawdę kreowaniem brzmienia, często zmienianiem źródła nie do poznania i nie widzę w tym nic złego!
Po to znani producenci wypuszczają sample packi żeby ktoś z nich korzystał (i żeby zarobić oczywiście), miejmy nadzieję z głową.

Nie stworzysz drugiego amena więc po to go samplujesz i używasz. Sztuką jest tak go przetworzyć żeby brzmiał oryginalnie i lepiej niż w innych wydaniach. A i tak zawsze zostaje kompozycja i melodia która jest tylko twoja, oryginalna.

imo

(RE)SAMPLING to Sztuka!




p.s. wrzucenie samego amena prosto ze źródła bez eq, kompresji, layeringu będzię prawdopodobnie brzmiało jak kupa, któs kto go używa dysponuje naprawdę dużą wiedzą i umiejętnościami... no chyba że wrzuca gotowca z na przykład NI Synthetic Drums II ale to już inna historia.
Ostatnio edytowano 29 maja 2006, 15:21 przez b4rtosz, łącznie edytowano 2 razy
b4rtosz
 
Posty: 635
Warszawa

Postprzez IZM » 29 maja 2006, 15:16

Wszedzie przydaje sie wyczucie sytuacji - z jednej strony wkurza mnie powielanie w kolko tych samych sampli perkusji, z drugiej strony jezeli uslysze czasem konkretnie wmontowany patent z jakiegos old skool junglowego kawalka to nie mam nic przeciwko, wrzecz przeciwnie.

D'n'B to muza z tradycja i niektorzy sie do tej tradycji odwoluja, wazne zeby to robic kreatywnie i z glowa.
Ostatnio edytowano 29 maja 2006, 15:22 przez IZM, łącznie edytowano 1 raz
IZM
 
Posty: 1336

Postprzez goro » 29 maja 2006, 15:20

azbest napisał(a):ale mi chodzi o czyste sumienie - swiadomosc tego ze zrobilem cos sam...rozumiesz goro ? :wink:

wiem o co chodzi i zgadzam sie z tym ze stworzenie od podstaw jakiegos ciekawego sampla daje nieporownywalnie wieksza satysfakcje niz skorzystanie z gotowego. ja tylko wyrazam ze sampling w okreslonych granicach nie jest zly, bo jezeli chcialbys tego zabronic to rowniez musialbys zabronic ludziom korzystania z gotowych presetow w syntezatorach itp

ah i dla przykladu wezmy numer bad company - sentient. daje glowe, ze jakbym zsamplowal z niego perke do wlasnego kawalka to by wszyscy powiedzieli mi ze samplowalem z bad company. a ja na to ze taka sama perke uzyl juz zdecydowanie wczesniej doc scott i tez byla zsamplowana z innego numeru. co w zaden sposob nie umniejsza mojej oceny tego numeru.
Avatar użytkownika
goro
ten zly
 
Posty: 1952
break.fm

Postprzez b4rtosz » 29 maja 2006, 15:20

IZM napisał(a):D'n'B to muza z tradycja i niektorzy sie do tej tradycji odwoluja, wazne zeby to robic kreatywnie i z glowa.


dokładnie, w tych wszystkich klasycznych brzmieniach, samplach itd. zawiera się dusza tej muzyki! oby nikomu nie przyszło do głowy tego całkiem zmieniać!


eee... czy ten temat nie powinien być przypadkiem w dziale studio?
b4rtosz
 
Posty: 635
Warszawa

Postprzez Rage » 29 maja 2006, 16:33

wzUr napisał(a):etern... yyyyy azbest: a jak robisz plakaty to brushe i czcionki tez sam tworzysz?

OWNED :lol:

btw. goro dobrze mowi...nie popadajmy w paranoje, ale wiadomo...co za duzo to nie zdrowo :lol: :lol: :lol:
Rage
 
Posty: 2317

Postprzez Azbest » 29 maja 2006, 17:16

wzUr napisał(a):eternit2000... a jak robisz plakaty to brushe i czcionki tez sam tworzysz?

jest pewna różnica - czcionki i brushe są robione celowo po to aby ludzie ich używali... to pewnego rodzaju freeware - jak niektóre wtyczki vsti :wink:
Ostatnio edytowano 29 maja 2006, 17:17 przez Azbest, łącznie edytowano 1 raz
Azbest
 
Posty: 6682

Postprzez wzUr » 29 maja 2006, 17:17

ale za pomoca wtyczek nie zrobisz kawałka, samymi brushami i czcionkami plakat jak najbardziej.
Avatar użytkownika
wzUr
 
Posty: 2004
Łódź

Postprzez b4rtosz » 29 maja 2006, 17:36

azbest napisał(a):
wzUr napisał(a):eternit2000... a jak robisz plakaty to brushe i czcionki tez sam tworzysz?

jest pewna różnica - czcionki i brushe są robione celowo po to aby ludzie ich używali... to pewnego rodzaju freeware - jak niektóre wtyczki vsti :wink:


tak samo jak biblioteki sampli, a samplowanie innych rzeczy w dnb i hiphopie na przykład to już tradycja...
b4rtosz
 
Posty: 635
Warszawa

Postprzez pablo » 29 maja 2006, 19:06

zgadzam sie z goro.
krotko i tresciwie przedstawil kiedys sprawe squarepusher: nic w dnb nie jest nowe, wszystko pochodzi z jazz, funky, disco, itd.
a sam termin 'drum'n'bass' okreslił jako 'stupid phrase' ;)
ObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
pablo
 
Posty: 2391
sydney

Postprzez notdot » 29 maja 2006, 19:23

wzUr napisał(a):eternit2000... a jak robisz plakaty to brushe i czcionki tez sam tworzysz?

czcionki i brushe masz gotowe i mozesz ich uzyc ale nie musisz mozesz przeciez sam sobie stworzyc czcionke o danym kroju ale zrobienie plakatu bedzie wtedy trwalo dluzej
tak samo sample masz gotowe i mozesz ale nie musisz ich uzywac
mozesz zasiasc za perkusja nagrac zloopowac itd i masz swoja wlasna biblioteke dzwiekow ale mozesz tez wykorzystac to co inni juz zrobili
Avatar użytkownika
notdot
 
Posty: 2746
gdzieś tam

Postprzez Azbest » 29 maja 2006, 20:26

czyli racja jest po czyjej stronie ? po środku ?


ja nadal obstawiam przy swoim, jakoś nikt mnie szczególnie nie przekonał...
Azbest
 
Posty: 6682

Postprzez Think » 29 maja 2006, 20:49

ROKKYU napisał(a):Sztuka Cytowania panowie, dnb to Sztuka Cytowania.. ;)


Rokkyu to chyba ujął najładniej.. :wink:

Ale weedług mnie sample moga byc... ale gdy uzywam sampla zmieniam go jak najbardziej i jak najlepiej... trzeba włozyc poprostu cos od siebie a nie rzezbic na czyims pomysle...

Jesli chcialbym byc mega orginalny to moge lecieć na pobliski plac zabaw i nagrać na dyktafon psychodeliczny dzwiek nienaoliwionej chuśtawki, tudzież karuzeli.. i to bedzie mój wlasny wkład i dzwiek... ktory i tak po wsadzeniu go do sieci zostanie wykorzystany przez jakiegoś otyłego, leniwego i smierdzacego europejczyka...

ale kazdy robi to co lubi... :)
Think
 
Posty: 3332
Przemyśl

Postprzez cR4m4Rr10 » 29 maja 2006, 20:53

az, gdyby nie przesamplowywanie wielu rzeczy (wliczając w to sample perkusyjne, nawet cale loopy), to nie powstaloby wiele bardzo ciekawych produkcji. mnie osobiście w ogólnie nie drażni, kiedy slyszę znajomy sampel w jakimś nowym kawalku (i to niekoniecznie wzięty z innego dramenbejsu), tylko musi być ciekawie zaaranżowany i wkomponowany w calość - wiadomo, że zerżnięcie na ślepo to nie tylko wieśniacka akcja w stronę producenta, ale też sluchacza.
cR4m4Rr10
 
Posty: 1735
ewriłer

Postprzez notdot » 29 maja 2006, 21:13

Think napisał(a):trzeba włozyc poprostu cos od siebie a nie rzezbic na czyims pomysle...

mysle ze to wlasnie o to chodzi - swiete slowa
nie wazne czy nagrane na placu zabaw czy wziete od kogos wazne ze my popracowalismy nad tym a nie kopiujemy na bezczelnego
Avatar użytkownika
notdot
 
Posty: 2746
gdzieś tam

Postprzez Azbest » 30 maja 2006, 00:14

a mnie jednak bardziej kręci opcja z dźwiękiem huśtawki... :wink:
Azbest
 
Posty: 6682

Postprzez Fizyk » 30 maja 2006, 00:44

Samplowanie to nie żadna wygoda ani pójście na łatwiznę... przecież z tych samych sampli różni wykonawcy mogą stworzyć coś skrajnie różnego, a poszczególne bazowe dźwięki to tylko surowiec... trochę jak z lego. No chyba, że bawiłeś się jedynie klockami, które sam wystrugałeś. ;]
Fizyk
 
Posty: 1661

Postprzez Rage » 30 maja 2006, 00:46

ahahahaha rozjebal mnie ten tekst z klockami :lol: :lol: :lol:
Rage
 
Posty: 2317

Postprzez Richard Murder » 30 maja 2006, 02:53

ojej paralityku drogi
no bo tak , mam dodatki , mam samplekit'y , mam tez dodatki brejkowe , i mysle ze nie jest złe uzywac to z dobrych starych piesni np jazzowych , i przejebac go na swój sposób , obólnie to staram sie nie uzywac za duzo tego , ale czasem wpadnie cos , ale jezeli chodzi np o ciecie sampli z danego juz kawałka dnb to imo jest gupota ;p bo ma sie juz gotowy wymasterowany sampel. A moim zdaniem jezeli nawet wezmiesz taki dzwiek z jakiegos brejka , ale posiedzisz nad nim i bedziesz usatysfakcjonowany , ze zrobiles z jednego dzwieku inny zajebiscie brzmiący , to czuje sie dobrze.
Ale Drogi Paralu , zauwaz , ze całe dodatki skąds musiały sie wziąść , i ktos je napewno pocioł , cała muzyka elektroniczna opiera sie na samplach wycietych skąds tam ;p (chyba) . jezeli chciałbys robic własne dzwieki to musiałbys sam je nagrywac , przy live perce , a automaty perkusyjne ? ktos je musiał chyba pociąc zeby je tam wjebac co nie ...
oczywiscie da sie zrobic werbel , hat , i stope na plaginach vst or cokolwiek , ale czy to bedzie brzmiało dobrze ?
;]
Richard Murder
 
Posty: 2755
outopia

Postprzez darshan12 » 30 maja 2006, 23:20

Azbest, przypominasz mi siebie zza dawnych czasow. Mam nadzieje, ze i Tobie to przejdzie.

Bo jakby nie patrzec podpierasz sie teza, ze chcialbys miec ten filin, ten emouszyn, ... ten "uo-ja-pierdole-wun-der-baah!" satysfekszyn i tak dalej i tak dalej po zrobieniu swojego numeru. Kiedys pamietam na demoscenie wielu gardzilo kims, kto uzyl sampla przez kogos zgranego i aby - nie wiem po co? - ulzyc sobie proszono sie o tzw. "credits" w nazwach sampli zamieszczonych w pliku. Kiedys to rozumialem. Teraz chyba juz powoli na to leje.

Bo jakby nie patrzec: zgrasz dzwiek z klawiszy marki Casio, to i tak dzwiek - jakby nie patrzec - wymyslil jeden z kolesi odpowiedzialnych za produkcje danego modelu, jaki posiadasz. I wieczorem, kiedy emocje opadna, bedzie Cie to gryzlo.
Zgrasz dzwiek z pianina, gitary, perkusji, saksofonu, trabki ... to i tak - jakby nie patrzec - kto inny wytworzyl ow dzielo do ktorego w postaci fizycznej dopadles sie na chwil co najmniej kilka i udalo Ci sie zgrac jakis tam dzwiek.
Jezeli juz tak na prawde chcesz poczuc ten w/w filin, ten emouszyn, ... ten "uo-ja-pierdole-wun-der-baah!" satysfekszyn i tak dalej i tak dalej po zrobieniu swojego numeru to chyba nie pozostaje mi nic innego jak tylko doradzic Ci "suchy" [bez gotowcow] program Reaktor.
Tam sie mozesz pobawic. I nawet jesli ktos powie Ci, ze - jakby nie patrzec - to ktos stworzyl ten program, to jednak ja uchyle Ci czola. :twisted:
darshan12
 


Powrót do Forum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

cron