[mod edit] creamfields - relacja

Dyskusja wszelaka aczkolwiek sensowna

Postprzez Sensimila » 02 lip 2006, 11:48

Piersza!

No to na razie tylko powiem że dalej mam uśmiech na pyszczku i ciało mi sie giba (znowu sobie obiecałam że nie wykorzystam całej energii na samym początku ale akurat jak tylko wbiliśmy to zaczął LE więc nie dało się oszczędzać) i mimo kurewskiego zmęczenia i brudu (czy możliwe że na tym terytorium nie było ani jednego kranu z wodą?) i mimo że zabrali mi perfumy (pffff) a 2 znajomych zgarnęli, to było zajebiście (o namiocie dnb mowa, bo jestem ograniczona i nosa z niego nie wyściubiłam) i ogólnie pozdroooo dla całego namiotu.

LE i HC nie trzeba chyba komentować - straszliwie dobrze było (poza końcówką z jakimś MC który do HC robił "manamanama manamanmamna") - masa zajebistych rzeczy (przewidywanych ale bardzo oczekiwanych), trochę ostrzejszych motywów połamanych tak jak lubię i bardzo energetycznie i jakieś nowe/nieznane mi zajebiste kawałki(tracklisty dawaaaaaaaać!). Na Freestylers musiałam klapnąć (w namiocie ciężko było wysiedzieć bo skroplony pot kapał z sufitu na plecki) czego żałuję bo bardzo chciałam ich zobaczyć, no i tylko końcówkę obczaiłam i tym bardziej żałuję że mnie nie było bo klasyka no! Roni Size dokładnie tak jak oczekiwałam - full energy (choć trochę za dużo brzęków) i ciężko było ustać. Namieszaaał! I ups - tyle widziałam tylko? Wydawało mi sie że much more. No to piszcie jak reszta.

Szkoda że wódki nie było tylko te siki.

Powrót za hardkorowy był. Jak się odnowię to dokończę relację.

No i pozdro DZI w 8 koszulkach żeby niby cieplej było :]

Zapomniałam rzucić tym pomidorem w jednego z lachonów (których wyjątkowo obrodziło).

Znalazłam okulary i czekoladę - od razu mówię że nikogo stąd. Lepiej ODDAWAĆ PERFUMY (ale co za kretynka bierze perfumy na szczere pole pod las)

Szkoda mi w ogóle iść spać bo jeszcze mi wszystko lata i chciałoby się jeszcze trochę pogibać do muzyki. Ale możeby się wykąpać wypadało najpierwej - czuję się (i pewnie wyglądam - boję się sprawdzić) jak żul. Podobno skarpetki mam brudne. Nie przypominam sobie żeby zdejmowała buty.

Dobra, pisaaaać, wrzucać zdjęcia i takie takie.
Sensimila
 
Posty: 1191

Postprzez CuBa » 02 lip 2006, 13:30

ALE BYYYYŁOOOO ZAJEBISCIEEEE
KTO NIE BYL NIECH ZALUJE I W BRODE SOBIE PLUJE
ZA ROK TEZ ATAKUJE
:dnb:
CuBa
 
Posty: 6224
Viva Cuba Libre

Postprzez elffee » 02 lip 2006, 13:31

ale cos szybko sie skonczylo skoro juz w domu jestescie. myslalam ze bedziec ie afterowac conajmniej do srody
elffee
 
Posty: 1694
stąd

Postprzez astald » 02 lip 2006, 13:32

drugi!! :D

na tym etapie festiwal Creamfields 2006 mogę podsumować jedynie dwoma słowami: RONI SIZE !!!11111


Step to the rhythm made out of brown paper..

:dnb: :dnb:
astald
 
Posty: 83
zewsząd

Postprzez zmisek » 02 lip 2006, 14:05

UFFFF
Roni mnie rozjebal...kosmos, inna liga
reszta zgodnie z oczekiwaniami
wkurwialy mnie tylko dwie rzeczy:
zarcie - skurwysynsko podle i drogie
młucka z namiotu obok (TECH GENETIC ARENA) ehhh ci to maja zdrowie buahahah!!!

SPAC!!!!!!!!!!!
zmisek
 
Posty: 109

Postprzez sarkastyczna » 02 lip 2006, 16:36

gdy grał high contrast miałam gęsia skórkę, no i gold digger w 2odsłonach w jego wykonaniu zajebisty
roni-numery zajebiste, widac było ze bawił sie muzyka ale.. za czesto przerywał!kawalek nie zdazyl sie jeszcze rozkrecic a on juz rewind.. i tak w kółko ; "stosunek przerywany" ;)
freestylers jakos mnie nie ujęli, może angielskie"wyginam ciało smiało" mnie nie przekoało...
no i ANDY!nie jestes DJ'em, jestes BogieM! szczerze to nie zrobił żadnego błędu, kawałki grał pode mnie :lol: meeega szacuneczek (teraz juz moge umrzec ;]) nie siedziałam ani przez chwile podczas jego seta, mimo że trwał od 4do6 i zapasy sil były raczej mierne
mimo opóźnień w transporcie, upału i nawalonych upierdliwych uczestników autokarowej wycieczki(sushi wiesz cos o tym ;>) muszę przyznac ze było warto bez cienia wątpliwości. pozdro dla wszystkich którzy czuja dramy (nie, nie chodzi mi tu o różowe panny w mini, na 10centymetrowych szpilkach..) szacuneczek dla wiosny i sp
no i wax grający tarantulę-tego sie chyba nie spodziewalismy
PS:fajne wizualki ;)
Ostatnio edytowano 03 lip 2006, 16:19 przez sarkastyczna, łącznie edytowano 1 raz
sarkastyczna
 
Posty: 945
świat to gigantyczny test Rorschacha

Postprzez l:akt » 02 lip 2006, 16:39

mysle,ze wrazenia z tego eventu pasuja bardziej do topicu:'moje traumatyczne przezycia',niz tu
to tyle od strony subiektywnej,niestety
l:akt
 
Posty: 120

Postprzez grzybior » 02 lip 2006, 17:16

Criba :
- Kiedy ja powiem wiecej wy powiecie ognia!!Wiecej
- Ognia
- Wiecej
- Ognia

hahahahahahahahahaha mistrzowski tekst myslalem ze sie skicham ze smiechu jak to uslyszalem (prosze cie nie zucaj nigdy wiecej takich miernych tekstow)....i w ogole to kupilem sobie jakie uzywane czeskie dnb skladanki na cd i jezdzilem na zajebiscie wykreconym "rolerkosterze" :D mega biba, sushi jezeli to ty mi wepchnalem tego blanta do buzi to jestes winny mojej smierci :D znowu wypilem gazyliard redbuli i gadalem z obcymi ludzmi......przynejmniej sie w slona lizawke nie zamienilem tym razem!! :D
grzybior
 
Posty: 2749
Fat kid on the bike / Łudi-Łuuu

Postprzez enssne » 02 lip 2006, 17:18

Oooo Tomusia krytykuja :lol:
a bylo?
kiedy ja krzycze mc... wy krzyczycie kriba?
:lol:

Tomek wymysl cos nowego... to rada odemnie... choc od zawsze ci mowie ,ze w kolko te same teksty i nic nowego ;/ ale jak ty tam chcesz...
Avatar użytkownika
enssne
 
Posty: 1977

Postprzez bladykrzych » 02 lip 2006, 17:19

Słuchajcie bomba ja jestem maxymalnie zaskoczony cls i waxem chłopaki klasa.
Tony Colman kuzwa mam z nim zdjecie. Zajebiscie podobał mi sie jeden jego gest. Jak skonczyl grac kawałek CLS tell me what you want podniusł płyte i pokazł kciuk w gorze. Zajebiscie mnie to sie podobało. Szczerze powiem ze HC jakos zbytnio nie słuchałem bo szlajalem sie po innych scenach. miał smieszny SFETEREK:] Roni Size moze byc zajebiscie ze zagrał kilka kawałkow ktore chciałem usłyszec TC deep i money ale grał z pc:] a i jeszcze miloopa zajebiscie to wygladało szkoda ze rzutnik im nawalił i wizualizacji nie było.
Andy hmmmmm no co mowic jak jeszcze właczył sie kriba to myslałem ze pierdolne a była 4 5 rano:]. Mk Fever tez nawet spoko fajnie ze zagrał brejki i hardcorki. Zinc loooz fajnie sie przy nim mi gibało ale jaks nic szczegolnego nie zapomniałem. Jak kogos zapomniałem to przypomnijcie a tak na marginiesie audio bullys zajebisce zaczeli od bang bang myslałemm ze se zsikam. Reszte i filmiki fotki wrzuce jutro musze odpaczac. Heheheh zauwazyliscie ze zinc HC i roni grali taki fajny kawałek co jest w seciki haypa w 100 kiss
bladykrzych
 
Posty: 897

Postprzez sushilabel » 02 lip 2006, 17:27

no wiec tak. impreza mocny wykurw. rozpierdolilo mnie london electricity. mistrzowski set. HC tez przekozacznie. Roni Size.....po 30 minutach wolalem isc wpierdolic kielbase i napis sie piwka poza scena bo koles mnie totalnie zawiodl. przytaszczyl sobie laptopa i zaczelo sie trzaskania popisowek. na poczatku spoko, podobao sie, ale po pewnym czasie zaczelo meczyc i nawet giibac sie odechciewalo (moje zdanie na pewno bedzie odosobnionym glosem bo na Ronim byla masa lud i widac ze sie zajebiscie bawili, ja niestety nie) inna kwestia, juz dre ryja bo zajebisty wał wchodzi a tu chuj juz zapodaje cos innego. no i te riłajndy...masakra. set Roniego przegibany na siedzaco :(
Freestylersi, eeehhhhh zajebisty. andy c, zajebisty set bo chyba inaczej byc nie moglo no i ciesze sie ze andy nie posluchaj emce i kiedy ten darl sie "hej!!!' andy nie odpowiedzial mu "hooo" tylko "zejdz ze sceny :lol: przynajmniej tak to wygladalo i dobrze, bo poza Wiosną (jak zwykle zreszta :D ) emce irytowal.
z glownej sceny....

Kosheen zajebisty wystep...

Paul Van Dyk....mistrzowskie wizualizacje

a tak poza muzyka to:
chujowe kielbaski po 10 zeta
chujowy lech rozcienczany dosc mocno 5 zeta
chujowe napoje 5 zeta niezaleznie jaki
brak wody :o

dobra....czas sie wypluskac i chyba spac bo od okolo 43 godzin nie spalem :evil:
Avatar użytkownika
sushilabel
 
Posty: 8329
człowiek Nie

Postprzez dzi » 02 lip 2006, 17:30

Mi sie podobalo ;)
Pozdrawiam wszystkich nowopoznanych :*

Foty z pracy jakos wrzuce.
dzi
 
Posty: 6168
Stargard Szczecinski  Charakter: neutralny neutralny      Profesja: Neurosceptyk

Postprzez sushilabel » 02 lip 2006, 17:32

bladykrzych napisał(a):Zinc loooz fajnie sie przy nim mi gibało ale jaks nic szczegolnego nie zapomniałem.



eeee ale jak to, to chyba ktos mnie wkrecil ze Zinc polecial sobie w chooja i za niego trzaskali cls z wax'em :roll:

@Grzybior, eeee to nie ja :D

a tak przy okazji, zgubilem twoje hasla reklamowe na paczce MK Cafe ;( :wink:
Avatar użytkownika
sushilabel
 
Posty: 8329
człowiek Nie

Postprzez wsr » 02 lip 2006, 17:48

bylo dobrze , i to jak :D
pozdro
wsr
 
Posty: 220
wrocuaff

Postprzez bzydka » 02 lip 2006, 18:11

bosko, bosko, bosko. Nie bede pisala o kazdym bo wszyscy byli super, sety piekne. Mam nadzieje, ze Andy C wybaczy mi te dzikie ruchy na siedzaco ale chyba za bardzo sie wyeksploatowalam na LE i HC.

Pozdrawiam wszystkich, ktorych poznalam :) Sarkastyczna dzieki za "opieke" i super zabawe :)

no to jak? do zobaczenia w Plocku? :)
bzydka
 
Posty: 117

Postprzez bladykrzych » 02 lip 2006, 18:15

Mały lans :D :D :D :D :D :D :D :D
Obrazek
bladykrzych
 
Posty: 897

Postprzez sushilabel » 02 lip 2006, 19:04

...a własnie zapoomnialem, pozdrawiam wszystkich nowo poznanych i tych znanych wczesniej ale lepiej poznanych na imprezie i podczas jazdy autobusikiem :D
Avatar użytkownika
sushilabel
 
Posty: 8329
człowiek Nie

Postprzez sarkastyczna » 02 lip 2006, 19:14

bzydka napisał(a):Pozdrawiam wszystkich, ktorych poznalam :) Sarkastyczna dzieki za "opieke" i super zabawe :)

no to jak? do zobaczenia w Plocku? :)

aj hołp soł :]
sarkastyczna
 
Posty: 945
świat to gigantyczny test Rorschacha

Postprzez zmisek » 02 lip 2006, 19:27

aha... MC KRIBA!!!!!!!!!
Skądześ Ty sie kurwa urwał?????
wyducaj do manieczek....albo na festyn pod kazruzele...ehhhh
zmisek
 
Posty: 109

Postprzez Fizyk » 02 lip 2006, 19:33

Mistrzostwo! Nie spodziewalem sie tego po masowce, ale bylo naprawde pieknie. Sety LE i HC - zajebiste. Roni Size juz troche mniej podszedl i akurat sobie odbilem wtedy na Sinclaira :D (zreszta wpizde set). Potem juz tylko Andy C - od pierwszej stopy do ostatniego werbla nie schodzilem z parkietu. Total po prostu, zajebista selekcja i technika... nawet tylko dla niego warto byloby przyjezdzac.
Bo na pewno nie dla kielbasek z grilla.
Ani dla wody z piwem.

Milo bylo poznac wszystkich 8)

pozdrawiam zwlaszcza kamikadze i pana z czerwonymi wlosami co wygladal jak z teledysku "awarii".

btw - skakal ktos z bandzo?
Fizyk
 
Posty: 1661

Postprzez bzydka » 02 lip 2006, 19:37

bladykrzych napisał(a):Mały lans :D :D :D :D :D :D :D :D
Obrazek


hmmm podobni jestescie do siebie :lol:
bzydka
 
Posty: 117

Postprzez su4beusz » 02 lip 2006, 19:42

:D mnie też się mega podobało i jestem w 100% zadowolony, że pojechałem:

- high contract RULEZ (uwielbiam tego uśmiechniętego chłoptasia :) )
- LE też przewpytke aczkolwiek ich set mógł sie chociaż nieco różnić od tego który sciągnąłem miesiąc przed krimami

http://www.zen54064.zen.co.uk/01Hospita ... dcast1.mp3

- a już wogóle przezajebiście by było gdyby się freestylers zamienili kolejnością z ronim i grali później bo po energetycznych i mega wypasionych bitach zapodanych przez HC troche mnie za bardzo wyczilautowali i na ronim znowu musiałem sie rozkręcać od nowa
-reszta mi jakoś mignęłą przed oczami ale i tak mi sie wszystko podobało

:dnb: :dnb: :dnb: :dnb:

(p.s odczepcie się od lachonów w różowych spódniczkach i butach na 10-cio centymetrowych szpilkach - 'to' też jest potrzebne :D:D )
su4beusz
 
Posty: 3
KrK

Postprzez czeko » 02 lip 2006, 21:14

ja stracilam glos, mowie szeptem i nikt mnie nie slyszy :)

wszystko juz chyba zostalo napisane o scenie deep &blue a wiec nie musze nic dodawac :)

adam sheridan :) przez ten czas ktory bylam na jego secie to kawalki ktore puszczal powodowaly u mnie gesia skorke poprostu cudo

michael burian .... eh co tu gadac poprostu odlecialam na 20 min <bo tylko tyle zdolalam uslyszec>

kosheen to co tam sie dzialo przeszlo moje oczekiwania te wizualizacje i ten glos :D nie dalo sie nie spiewac razem z nia ... i tu byl moj blad to byly poczatki utraty glosu

a no i scena bez namiotu .... poszlam tylko tam na set Rosa na poczatku malutko ludzi ale zaczeli po jakims czasmie sie schodzic ... mozna bylo troszeczke odsapnac i pogibac sie przy dobrej muzyce i jakze dobrym wokalu Wiosny i Squbasa :)

jak przypomne sobie wiecej to napisze

oczywiscie pozdrawiam przesympatycznych ludzikow z autokaru ....gdyby nie wy to tam na tylach chyba bym sie zanudzila :)

malenstwo przepraszam za niewygode ktora pewnie mialas trzymajac mnie na swoim siedzeniu :*
Avatar użytkownika
czeko
 
Posty: 1018
Gdańsk

Postprzez grzybior » 02 lip 2006, 21:24

sushilabel napisał(a):@Grzybior, eeee to nie ja :D


ale jak to?? dostalem jakiegos obcego blanta?? pewnie byl w nim proszek gwaltu...dla tego mnie tak scielo...ale caly czas byla przy mnie ekipa ratunkowa w postaci olcci i franka kimono ktorzy za sekund 5 po brutalnej pobodce ktorta zafundowal mi ochroniarz wyciagneli mnie na......kolejnego redbula :D

a co do muzyki...to colman mnie tak zniszczyl tak ze prawie sie poplakalem...to wlasnie podczas jego setu zdarlem sobie gardlo tak ze mam przezroczysta szyje...lincoln jakos tak pffffff ale w sumie tez spoko (ale dlugo na nim nie bylismy) roni mi w ogole nie podszedl a andy sie juz kiwalem na siedzaco bo tym wynalazku ktorego spalilem. co do innych scen... :o ......no oczywiscie oprocz glownej....i tez chcialem isc na sinclaira ale jakos sie zamotalem....i na deep dish....a na glownej kosheen z jej niesamowitym glosem ktory slychac bylo wszedzie i to idealnie czysty i w ogole ubaw jeszcze podczas setu van dyk'a....i wizuale....czulem sie jakbym grochy zjadl :crazy:
grzybior
 
Posty: 2749
Fat kid on the bike / Łudi-Łuuu

Postprzez sushilabel » 02 lip 2006, 21:35

grzybior napisał(a):
sushilabel napisał(a):@Grzybior, eeee to nie ja :D


ale jak to?? dostalem jakiegos obcego blanta?? pewnie byl w nim proszek gwaltu...dla tego mnie tak scielo...


eee, ja tylko uzyczylem papiru komus tam chyba rano ]:->

gwałtu?? chciałbyś "wieliczkowy Chupa Chupsie"
hehehehe :wink:
Avatar użytkownika
sushilabel
 
Posty: 8329
człowiek Nie

Postprzez dru » 02 lip 2006, 23:39

zmisek napisał(a):aha... MC KRIBA!!!!!!!!!
Skądześ Ty sie kurwa urwał?????
wyducaj do manieczek....albo na festyn pod kazruzele...ehhhh


każdy może mieć zły dzień :roll:









:lol: :lol: :lol:
dru
 
Posty: 416
Koszalin

Postprzez enssne » 02 lip 2006, 23:47

andrzej widze ostro :lol:
Avatar użytkownika
enssne
 
Posty: 1977

Postprzez dru » 02 lip 2006, 23:48

ah te upały ]:->
dru
 
Posty: 416
Koszalin

Postprzez mudzyn » 03 lip 2006, 00:22

buuu zaluje ze nie pojechałem ;(

za to odbijanka bedzie w Płocku :D ]:->
Avatar użytkownika
mudzyn
 
Posty: 964
MLC.

Postprzez MacBeat » 03 lip 2006, 01:18

zgadzam sie z wszystkimi którzy narzekaja na sajza ... w sumie koles gral fajne kawalki ale te mixy, czy raczej puszczanie kawałków, te dłużyzny, jakies intra po dwa razy...zero tempa ...gdyby nie sp mc to polowa ludzi by chyba wyszla :roll:
cala reszta elegancko... no i zinc mimo ze prawie nie zagral to jednak po obejrzeniu meczu jeszcze wpadl na krotkiego fajnego seta ;) ... oprocz dnb to hawtin konkretnie a piwo to chyba bezalkoholowe bylo ]:-> :wink:
MacBeat
 
Posty: 939
wr71claw

Następna strona

Powrót do Forum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość