Anegdoty i Dykteryjki

Wchodzisz na własne ryzyko | Enter at your own risk!

Postprzez hiraz » 15 cze 2006, 21:31

Nowa definicja onanizmu:
- Milosc na wlasna reke
hiraz
 
Posty: 87
z lat 80 osiedli

Postprzez notdot » 16 cze 2006, 16:53

opowiesc kolesia:
jade sobie autobusem tlok straszny nie mam jak skasowac biletu widze kolesia co moglby mi pomoc ale tak jakos nie wiem jak do niego zagadac "pan" a moze "ty" wiec mysle:
facet jedzie moim autobusem wiec jedzie na moje osiedle
jest ladnie ubrany i ma kwiaty wiec jedzie do kobiety
kwiaty sa ladne wiec koieta tez pewnie ladna
na moim osiedlu sa 2 ladne kobiety moja zona i moja kochanka
do mojej kochanki koles nie jedzie bo ja do niej wlasnie jade
wiec jedzie do mojej zony
moja zona ma 2 kochankow piotrka i mirka
piotrek jest w delegacji wiec mowie:
"mirek skasowalbys mi bilet ?"
:D
Avatar użytkownika
notdot
 
Posty: 2746
gdzieś tam

Postprzez olcci » 17 cze 2006, 00:13

Puk, Puk.
- Kto tam?!
- Jean Claude van Damme.
- Nie znam! Wypierdalać wszyscy czterej!

idą dwa chuje przez pustynie
jeden mówi
-goraco mi
a drugi
- to ściągnij golfik

leżą dwa chuje na leżaku przy basenie
jeden mówi do drugiego
-ty ide popływać popilnuj mi torby
olcci
 
Posty: 1932
Obcy kosmici z innej planety z kosmosu z innego wymiaru X, złego.

Postprzez DeVIdzEj » 17 cze 2006, 09:07

olcci napisał(a):Puk, Puk.
- Kto tam?!
- Jean Claude van Damme.
- Nie znam! Wypierdalać wszyscy czterej!

idą dwa chuje przez pustynie
jeden mówi
-goraco mi
a drugi
- to ściągnij golfik

leżą dwa chuje na leżaku przy basenie
jeden mówi do drugiego
-ty ide popływać popilnuj mi torby



idą dwa chuje
jeden mowi:
-slyszales? maja zakazac sprzedazy viagry!
-no, to lezymy...
DeVIdzEj
 
Posty: 1843
Warszawa

Postprzez notdot » 17 cze 2006, 17:54

ROKKYU napisał(a):Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo , pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
- a co to takie piękne do mnie przyszło? małpka ?
facet nic
- a może napoleon albo książe?
facet nic
- a może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził,
a facet na to:
- panie, ku...a, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć.

jak to mowia lekarz tez swir
Avatar użytkownika
notdot
 
Posty: 2746
gdzieś tam

Postprzez CuBa » 18 cze 2006, 21:19

DeVIdzEj napisał(a):

idą dwa chuje
jeden mowi:
-slyszales? maja zakazac sprzedazy viagry!
-no, to lezymy...

gada chuj do chuja
-idziesz do kina?
-a na chuj stac 2 godziny?
ROKKYU napisał(a):Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo , pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
- a co to takie piękne do mnie przyszło? małpka ?
facet nic
- a może napoleon albo książe?
facet nic
- a może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził,
a facet na to:
- panie, ku...a, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć.

tyyy.... w jakim szpitalu psychiatrycznym czy domu wariatow laza karaluchy? :o
CuBa
 
Posty: 6224
Viva Cuba Libre

Postprzez LooK » 19 cze 2006, 10:20

1wchodzi zajączek do apteki i mówi:
-poprosze 2 kilo ziemniaków
-ale nie ma prądu!
-nic nie szkodzi jestem na nartach 8)

2Siedzi sobie wrona na galezi na brzozie. a tu krowa zaczyna sie wspinac na drzewo i siada obok wrony.
-Ej krowa po co tu przyszlas?-pyta sie wrona.
-A tak przyszlam se wisienek pojesc.
-Ale to jest brzoza tu nie ma wisienek.
-Nieszkodzi przynioslam w sloiczku.

3Siedzi Jas z Malgosia w kinie i Jas mowi:
-malgosiu wloz mi reke w majtki...
malgosia wlozyla. Jas na to:
-czujesz?
-czuje...
-twardy?
-twardy...
-gruby?
-gruby...
-dlugi?
-dlugi...
-cieply?
-cieply...
-Dawno sie tak nie zesralem!
LooK
 
Posty: 21
zgR

Postprzez dru » 19 cze 2006, 12:50

Idzie sobie facet po imprezie do domu, ale strasznie chce mu się kupę - nie wytrzymuje, przeskakuje przez pobliski płotek i robi to na co ma ochotę. Gdy jest już po wszystkim, odwraca się by zobaczyć, jak mu poszło. Zdziwiony patrzy - kupy nie ma. Dokładnie obmacuje całe miejsce - kupy nie ma. "Delirium czy co?" - pomyślał i poszedł do domu.
Nastepnęgo dnia, gdy przechodził obok miejsca intrygującego zdarzenia, nie wytrzymał, przeskoczył przez płotek i zaczął szukać zaginionej kupy. Wtem z domu wychodzi właściciel:
- Panie! Co mi pan tu szuka?!
- A..., bo mi się tu gdzieś długopis zgubił.
- Z już myślałem... Bo mi wczoraj jakis chuj!!! na żółwia nasrał.


Ida sobie dwie zakonnice ulicą i spotykają dwoch metali. Jedna do drugiej ze zgrozą:
- Ojej, oni chyba w życiu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszły, a metale między sobą:
- Ty, co to jest prysznic?
- Nie wiem, jestem niewierzący.
dru
 
Posty: 416
Koszalin

Postprzez igenn xew » 19 cze 2006, 20:34

adas czyta glosno na lekcji polskiego swoje wypracowanie.
-moja mama mię kocha..
-chyba mnie - poprawia go nauczyciel.
-pana?! to ja to musze powiedziec tacie!

nadeslala Dorota Kostuj, Bydgoszcz
Avatar użytkownika
igenn xew
 
Posty: 1557

Postprzez Azbest » 19 cze 2006, 20:49

o kurwa - ale chujowe :lol:
Azbest
 
Posty: 6682

Postprzez igenn xew » 19 cze 2006, 20:55

maly chlopiec oglada ksiazke telefoniczna i czyta:
-kowalski, kowalski, kowalski, kowalski.. - powtarza z niedowierzaniem.

w koncu nie wytrzymuje i pyta:
-mamo, po co temu kowalskiemu tyle telefonow?


nadeslal Janusz Gurzynski, Puławy
Avatar użytkownika
igenn xew
 
Posty: 1557

Postprzez Rodziu » 20 cze 2006, 00:56

Kilka tekstow z angielskich telerurniejow (zerzniete z JoeMonstera)

Beg, Borrow or Steal (BBC 2)

Prowadzący (P): Jak myślisz, gdzie znajduje sie uniwesytet Cambridge?
Uczestnik (U): Geografia nie jest moim mocnym punktem...
P: Jest wskazówka w pytaniu....
U: w Leicester

* * *

Simply the Best (ITV)

Pytanie: Ile do tej pory odbylo sie igrzysk olimpijskich?
Odpowiedź: Sześć
Podpowiedż: Więcej!
Odpowiedź: Pięć!

* * *

National Lottery (BBC 1)

Pytanie: Który z kontynentów jest największy ?
Odpowiedź: Pacyfik

* * *

James O?Brien Show (LBC)

Pytanie: Ilu z króli Anglii nosiło imię Henryk?
Odpowiedź: Hmmm... wiem że był Henryk VIII....erm... trzech?

* * *

Late Show (BBC Midlands)

Pytanie: Które miasto jest stolicą Włoch?
Odpowiedź: Francja.
Prowadzący: Francja to kraj. Spróbuj jeszcze raz ...
Uczestnik: Benidorm.... (sam nie wiem co to jest - przy. aut)

* * *

Smaczek na koniec z BBC Norfolk

Pytanie: Kto był autorem światowego hitu What a Wonderful World?
Odpowiedź: Nie wiem
Podpowiedź: Dam ci wskazówkę... Jak nazywa się część ręki pomiędzy łokciem a obojczykiem?
Odpowiedź: Ramię (w ang. ARM)
Podpowiedź: Kiedy nie jesteś słaby, jesteś....?
Odpowiedź: Silny (w ang. STRONG)
Podpowiedź: Świetnie. A jak miał na imię Lord Mountbatten?
Odpowiedż: LOUIS
Prowadzący: Świetnie, to mamy odpowiedź, autorem hitu What a Wonderful World jest.....?
Odpowiedź: Frank Sinatra
Rodziu
 
Posty: 2

Postprzez igenn xew » 20 cze 2006, 01:19

mlode malzenstwo wybiera sie na uroczyste przyjecie.
maz dlugo szuka czegos w szafie i w koncu pyta zone:

-kochanie, ktora koszule mam wlozyc:
te niebieska bez guzikow czy szara z plama po keczupie?


nadeslala Elezbieta Laczyk, Strzelce Opolskie
Avatar użytkownika
igenn xew
 
Posty: 1557

Postprzez igenn xew » 20 cze 2006, 01:22

nauczyciel napisal w dzienniczku uczennicy uwage na jej temat:
"panstwa corka, zuzanna jest nieznosna gadula."

nazajutrz dziewczynka przyniosla podpisany dzienniczek z dopiskiem
swojego taty:
"zuzka to pestka! gdyby pan slyszal jej matke.."


nadeslala Anna Majewska, Ostrow Mazowiecki
Avatar użytkownika
igenn xew
 
Posty: 1557

Postprzez moniq » 20 cze 2006, 10:51

Pływa sobie żółw w rzece - spokojny, wuluzowany. Podpływa do niego rekin i odgryza mu nogę, a żółw na to: - No bardzo kur** śmieszne!
_______________

O czwartej nad ranem u Profesora dzwoni telefon.
Profesor zaspany odbiera telefon i słyszy:
-Śpisz ?
-Śpię-odpowiada zaspany.
-A my sie kurwa jeszcze uczymy!!!
________________

Ojciec pyta się córki:
- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Piję z zięciem!
________________

Jest msza w kosciele.Podczas mszy odbywa sie spowiedz. Nagle do
kosciola wpada narabany facet i sie drze: -Ludzie!Zapraszam was
wszystkich na impreze! Z konfesjonalu wychyla sie zdziwiony
ksiadz.Facet na niego patrzy i sie drze:
-A ty jak sie wysrasz to tez przyjdz!
________________

Zbrodniarz został stracony na krześle elektrycznym.
Diabeł będąc pod wrażeniem jego zbrodni postanowił pozwolić mu na wybór kary.
Oprowadza go po piekle. Pierwsze stanowisko: 6 klientów smaży się w kotle wrzącej smoły
-I jak ci sie podoba?-pyta diabeł
-nie, nie to nie dla mnie
- OK idziemy dalej
Drugie stanowisko: klient przywiązany do pala, a diablica tnie go żyletką i powoli ściąga z niego skórę.
-a co powiesz na to?
- poje**ło cię? Nie masz tu czegoś łagodniejszego?
- Hmmm, mam ale nie wiem czy ci przypasuje..
-Pokaż
Idą do trzeciego stanowiska, a tam 90-letni wytatuowany i pomarszczony staruszek przywiązany do pala, przed nim klęczy młodziutka,cycata blondyneczka w sexownej bieliźnie i ciągnie mu druta.
- OOOOO to coś dla mnie! Tak mogę być ukarany na wieczność! - krzyczy zbrodniarz
- Cieszę się, że ci się podoba, gratuluję wyboru -mówi diabeł, po czym odwraca się i krzyczy
- Blondyna spi*******, masz zmiennika.
________________

Trzech informatyków w barze rozmawia oczywiście o komputerach.
W końcu jeden wyłamuje się i mówi:
- Cholera, zawsze gadamy o tych kompach - może tym razem
porozmawiamy o czymś innym? Np. hmm.. o dupach!
Pozostali dwaj spojrzeli na siebie i zapanowała niezręczna cisza...
Po chwili jeden wypalił:
- Moja karta graficzna jest do dupy!
________________

Z kim jedziesz nad morze w tym roku?
-Z żoną, dziećmi i z teściową.
-Z teściową? - pyta zdziwiony.
-A niech się franca do piachu przyzwyczaja!
________________

W ZOO przed klatka z malpami synek pyta sie mamy:
- Mamusiu dlaczego w tej klatce zamkneli informatykow?
- Jak to informatykow? - pyta mama
- No tak, jak nasz tatus - nieogolone, brudne i maja odparzenia na dupie
________________

:dnb:
moniq
 
Posty: 6059
zgr_near_lodz

Postprzez grEenMan » 20 cze 2006, 16:57

Przychodzi mąż do domu, patrzy, a tam żona w kuchni zawzięcie szoruje nową teflonową patelnie, starając się ją domyć...
Ten zwraca sie do niej i mówi z wyrzutem:
- znowu drapiesz po teflonie
Na to żona:
- sam jesteś poteflon!!!
grEenMan
 
Posty: 33

Postprzez traumakonika » 21 cze 2006, 02:32

ze swej strony chcialbym maly offtopik tu rozpoczac , mam prosbe do moderatora z golebim sercem i orlim rozumem coby zmienil temat tego topiku na : "najbardziej chujowe dowcipy jakie przytrafily sie ludzkosci w ostatnim stuleciu" , z gory dziekuje i pozdrawiam
traumakonika
 
Posty: 952
obsmarkane stopy

Postprzez strog » 21 cze 2006, 11:37

o kurwa igenn to z gazetki parafialnej
:lol: :lol: :lol: :lol:
strog
 
Posty: 1011
GUARA GUARA!

Postprzez natalia » 21 cze 2006, 11:39

traumakonika napisał(a):ze swej strony chcialbym maly offtopik tu rozpoczac , mam prosbe do moderatora z golebim sercem i orlim rozumem coby zmienil temat tego topiku na : "najbardziej chujowe dowcipy jakie przytrafily sie ludzkosci w ostatnim stuleciu" , z gory dziekuje i pozdrawiam


:crazy: :crazy: :crazy: mi sie podobaja :twisted:
natalia
 
Posty: 1233
domiecza!

Postprzez strog » 21 cze 2006, 11:44

traumakonika napisał(a):ze swej strony chcialbym maly offtopik tu rozpoczac , mam prosbe do moderatora z golebim sercem i orlim rozumem coby zmienil temat tego topiku na : "najbardziej chujowe dowcipy jakie przytrafily sie ludzkosci w ostatnim stuleciu" , z gory dziekuje i pozdrawiam

no to szefie sluchamy tych dobrych
opowiadaj.
strog
 
Posty: 1011
GUARA GUARA!

Postprzez traumakonika » 21 cze 2006, 12:37

> Na kolejne igrzyska w starożytnym Rzymie, postanowiono przygotować jakiś nowy, zajebisty numer.
> Najlepsza wśród propozycji okazała się walka murzyna z lwem, przy
> założeniu,ze lew, po krótkiej walce,rozszarpuje murzyna ku uciesze zgromadzonej publiczności....
> Wybrano więc odpowiedniego lwa, odpowiedniego murzyna, ale tuz przed walka organizatorzy zaczęli zastanawiać się, patrząc na murzyna, czy aby taki wielkiumięśniony murzyn, nie da rady lwu....
> >Po krótkiej naradzie postanowiono zakopać go do pasa w ziemi, w celu obniżenia szans na wygrana.
> >Lecz kiedy popatrzono, na do polowy wkopanego w ziemie murzyna,
> >wydał im się jeszcze większy, wiec wkopano go w ziemie poszyje.....
> >I tak rozpoczęła się walka. Tłum szalał z radości.
> >Z klatki wypuszczono wielkiego wygłodzonego lwa, który kiedy tylko zobaczył głowę murzyna ruszył do ataku.
> >Przerażony murzyn w ostatniej chwili przechylił głowę,
> >lew potknął się, walnął łbem o bandę areny i legł nieprzytomny.
> >A wtedy rozwścieczony lud zaczął krzyczeć:
> >WALCZ UCZCIWIE CZARNUCHU!!!!!!

II wojna. Rosyjskie soldaty bezczeszcza niemiecki cmentarz. Skacza
sobie po grobach czytajac przy okazji kto tam lezy:
- Albert Hess
- Bruno Schwarcmauer
- Herman Guttman
- Edwart von Klinkerhoffen
- Achtung Minen

Trzej przestępcy jadą do więzienia. Każdy z nich ma przy sobie jedną rzecz,
dzięki której będzie mieć zajęcie w więzieniu. Nagle jeden więzień pyta
kolegę:
- Ty, co wziąłeś ze sobą?
Ten wyciąga farbki i mówi:
- Będę malować, czas mi szybko zleci. A ty co wziąłeś?
- Karty, mogę grać dla zabicia czasu.
Trzeci przestępca siedzi cicho w kącie i uśmiecha się. Oni do niego:
- Czemu się tak podśmiewujesz?
Trzeci wyciąga pudełko tamponów i mówi:
- Ja mam to!
- A co ty będziesz z tym robił? - pytają koledzy.
Trzeci przestępca uśmiecha się i zaczyna czytać z pudełka:
- Mogę jeździć konno, pływać i jeździć na rolkach...


Przychodzi gej do lekarza:
gej - mam HIV panie doktorze
lekarz - dwa kilo grochu, pol litra soku ze sliwek, cztery banany
i to wszystko powtorzyc przez tydzien po dwa razy dziennie.
gej - a to pomoze?
lekarz - nie Ale nauczy pana do czego dupa służy


Amerykanin pojechał na syberie upolować se niedźwiedzia...

Wchodzi do knajpy i mowi:
- jestem amerykaninem chce upolować niedźwiedzia!
- postaw litra to pogadamy - mowi jeden rusek.
Amerykaniec postawil, rusek mowi:
- dobra wezme cie na polowanie ale jest jeden warunek...
- no co
- weżmiemy mojego psa "kropkę"
- spokoluz.

Następnego dnia spotykają sie, amerykanin patrzy a koło ruska stoi "kropka" - zajebiste ruskie bydle.

- no paszli!
po drodze rusek mowi:
- plan jest taki: znajdujemy niedżwiedzia, ja wchodze na drzewo i go strącam a jak spadnie to kropka zarucha go na śmierć.
- spoko - mówi amer. ale myśli - kurwa rusek szuka, strąca... "kropka" rucha - a na chuj mi strzelba?
- ty rusek na chuj mi strzelba???

- gdybym spadł pierwszy zajebiesz "kropke"!

Poszla mama z synkiem na zakupy. W sklepie synek zobaczyl czlowieka o krzywych nogach i zawolal:
- Mamo, zobacz jakie ten pan ma krzywe nogi!
Mamie zrobilo sie glupio, wytlumaczyla synkowi, ze nie wypada tak pokazywac
na kogos i ze za kare ma przeczytac sztuke Szekspira. Póki nie skonczy,nigdzie z nia nie pójdzie.
Minal jakis czas, sztuka przeczytana, poszli znowu na zakupy. Synek znowu zobaczyl goscia z krzywymi nogami, pociagnal mame za reke i pamietajac nauke mamy rzekl:
" O, cóz za maniery panuja w tych czasach
By ludzie swe jaja nosili w nawiasach!"

Zorganizowano w Bydgoszczy zawody o Mistrzostwo Polski w Robieniu Laski (kobieta ustami zaspokaja mężczyznę).
- Ja znam 68 sposobów – deklaruje przedstawicielka Słupska.
- Sprawdzimy – mówi jury i woła pana Czesława, testera.
Mija godzina.
- Zgadza się – mówi Czesław, wróciwszy z testowania.
- A ja znam 123 sposoby – deklaruje kandydatka z Wałbrzycha.
Czesław przybywał w pokoju testów dwie godziny:
- Zgadza się – mówi po powrocie.
- A ja znam trzy sposoby – oświadcza finalistka z Łomży.
Czesław wziął i poszedł z nią na testy.
Po trzech godzinach, gdy nie dawał znaku życia, wparowało jury do pokoju. Czesław leży i ledwie dycha. Szybko wezwano karetkę i do szpitala. Gdy tester doszedł nieco do siebie pytają:
- Jak było?
- Oż w mordę – opowiada Czesław – Bierze ta łomżanka mojego i mówi: - A teraz sposób "okulary babci" i... wkłada k*tasa, a jaja naciąga se za uszy!
I zemdlał...
Gdy się ocknął mówi:
- Druga pozycja "Fantomas" – mówi ta laska – Bierze mego k*tasa do buzi, a skórę z napletka zakłada na głowę!
I znów zemdlał...
Gdy się powtórnie ocknął mówi:
- A na koniec ona mówi: - A teraz ostatni numer: "Fantomas w okularach babci"!

Głuchoniemy przychodzi do apteki i
chce kupić prezerwatywy.
Ale w żaden sposób nie może się porozumieć z
aptekarzem. Nawet na półce nie było
wystawionych żadnych opakowań z
kondomami. Klient wyciąga więc narzędzie
na ladę i kładzie przy nim 10 zł.
Aptekarz patrzy, patrzy, tez wyciąga
penisa na ladę i tez kładzie 10 zł. Później
chowa przyrodzenie, zabiera swój
banknot i banknot głuchoniemego. Gość
się wkurzył. Macha rękoma, przeklina w języku migowym.
A aptekarz
na to:
- Jak nie umiesz przegrywać to, po co
się zakładasz?
traumakonika
 
Posty: 952
obsmarkane stopy

Postprzez zolwik » 21 cze 2006, 13:31

przedostatniego nie znalem i kiepski.
ostatni znalem i genialny.
reszta byla... dawno temu.. moze nawet inne forum... :P
zolwik
 
Posty: 2219
!UWAGA! Ten użytkownik zamieszcza linki przeznaczone TYLKO I WYŁĄCZNIE dla osób pełnoletnich!!!

Postprzez traumakonika » 21 cze 2006, 14:01

zolwik napisał(a):przedostatniego nie znalem i kiepski.
ostatni znalem i genialny.
reszta byla... dawno temu.. moze nawet inne forum... :P
hehehe ciezko o dowcip ktorego ktos nie bedzie znal , powodem ze zareagowalem tak a nie inaczej bylo ostatnich kilka stron w ktorych przewazaly dowcipy znane i kiepskie (pomijajac serie igenn'a ktora byla zajebista)
traumakonika
 
Posty: 952
obsmarkane stopy

Postprzez natalia » 21 cze 2006, 14:07

traumakonika napisał(a):
Głuchoniemy
przychodzi do apteki i
chce kupić prezerwatywy.
Ale w żaden sposób nie może się porozumieć z
aptekarzem. Nawet na półce nie było
wystawionych żadnych opakowań z
kondomami. Klient wyciąga więc narzędzie
na ladę i kładzie przy nim 10 zł.
Aptekarz patrzy, patrzy, tez wyciąga
penisa na ladę i tez kładzie 10 zł. Później
chowa przyrodzenie, zabiera swój
banknot i banknot głuchoniemego. Gość
się wkurzył. Macha rękoma, przeklina w języku migowym.
A aptekarz
na to:
- Jak nie umiesz przegrywać to, po co
się zakładasz?


ee to chyba o niemowie raczej jest :crazy: :crazy: :lol:
natalia
 
Posty: 1233
domiecza!

Postprzez CuBa » 21 cze 2006, 14:10

Obrazek
CuBa
 
Posty: 6224
Viva Cuba Libre

Postprzez Richard Murder » 21 cze 2006, 14:47

natalia napisał(a):
traumakonika napisał(a):
Głuchoniemy
przychodzi do apteki i
chce kupić prezerwatywy.
Ale w żaden sposób nie może się porozumieć z
aptekarzem. Nawet na półce nie było
wystawionych żadnych opakowań z
kondomami. Klient wyciąga więc narzędzie
na ladę i kładzie przy nim 10 zł.
Aptekarz patrzy, patrzy, tez wyciąga
penisa na ladę i tez kładzie 10 zł. Później
chowa przyrodzenie, zabiera swój
banknot i banknot głuchoniemego. Gość
się wkurzył. Macha rękoma, przeklina w języku migowym.
A aptekarz
na to:
- Jak nie umiesz przegrywać to, po co
się zakładasz?


ee to chyba o niemowie raczej jest :crazy: :crazy: :lol:

głuchoniemi też mają problemy z mówieniem ;)
Richard Murder
 
Posty: 2755
outopia

Postprzez marvelon » 22 cze 2006, 13:21

Poszukiwany jest nowy napis na autokarze naszej reprezentacji. Oto kilka propozycji:
-Tragiczni ale komiczni.
- My tylko przejazdem.
- 280 koni i 24 osły.
- Wystarczy duże białe ?L? na niebieskim tle.
- Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie (i zdjęcie Janasa)
- Autobus turystyczny.
- Walczyliśmy jak nigdy. Przegraliśmy jak zawsze.
- Co się stało?
- Ułomni ale skromni.
- Jedziemy na Love Parade.
- Ciulaci ale skrzydlaci.
- Ukryci i przerażeni.
- Uwaga niebezpieczeństwo!
- Nie kopać leżących!
- Prawie jak drużyna.
- Szybcy i wściekli.
- Kółko wędkarskie.
- Nie strzelać, bo może dostać niewinny kierowca!
- Polakom gratulujemy autobusu.
- Tak sobie pokreśliłem i tak mi wyszło.
- Którędy do wyjścia?
- Latający cyrk Pawła Janasa.
- Handel obwoźny - gipsowe krasnale.
- Komu punkty, komu? Bo jedziem do domu.
- Przewóz pracowników: Niemcy ===> Polska.
- Wyjście awaryjne.
- Nas nie dogoniat!
- Nam strzelać nie kazano.
- Szukamy pracy przy szparagach.
- Poszukiwacze zaginionej bramki.
- Lasy Państwowe sp. z o.o.
- Obóz wędrowny.
- Drużyna Actimela.
- Mesjasze narodów.
- To jest miejsce na Twoją reklamę.
- Tylko nie po twarzy.
- Pielgrzymka do Rzymu.
- Titanic.
- Aczkolwiek.
- Zjazd do zajezdni.
- Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej 'Dzieci Niczyje'.
- Powered by PZPN.
- domowe przedszkole
Avatar użytkownika
marvelon
rip
 
Posty: 9934
Rozbłysk Neptuna

Postprzez zabiligoiuciekl » 22 cze 2006, 22:31

Gdzies w gorach byl bal przebierancow. Goral pyta sie gorala:

E, za clo sie przebierosz?

A za oscypka.

A co to za pzebranie?

A siende se w rogu i bedem smierdziol.



ahhahahahha ale glupie hahahahhaa
zabiligoiuciekl
 
Posty: 1503
127.0.0.1

Postprzez Azbest » 22 cze 2006, 23:26

natalia napisał(a):
traumakonika napisał(a):
Głuchoniemy
przychodzi do apteki i
chce kupić prezerwatywy.
..


ee to chyba o niemowie raczej jest :crazy: :crazy: :lol:

głucho - niemy

]:->
Azbest
 
Posty: 6682

Postprzez wzUr » 22 cze 2006, 23:37

igenn xew napisał(a):maly chlopiec oglada ksiazke telefoniczna i czyta:
-kowalski, kowalski, kowalski, kowalski.. - powtarza z niedowierzaniem.

w koncu nie wytrzymuje i pyta:
-mamo, po co temu kowalskiemu tyle telefonow?


nadeslal Janusz Gurzynski, Puławy


tam to rzeczywiscie same lotne umysly mieszkaja...
Avatar użytkownika
wzUr
 
Posty: 2004
Łódź

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość