Anegdoty i Dykteryjki

Wchodzisz na własne ryzyko | Enter at your own risk!

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez dr jekyll and mr hyde » 05 mar 2013, 18:31

Nie ma to jak zapalić po udanym seksie...







































Powiedział facet włączając piec w krematorium.

:mrgreen:
Avatar użytkownika
dr jekyll and mr hyde
 
Posty: 1246
KCN

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez fob » 28 mar 2013, 13:23

Jakieś suchary enyłan?

Mogą być też śmieszne...
Tu byłby link do obrazka, który ma więcej niż 60px height.
Niestety nie ma go, ponieważ nie można mieć więcej niż 60px height.
Avatar użytkownika
fob
 
Posty: 1412
przybył ze wschodu... aby zasiać najpierw niepokój, a potem podziw...

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez Zvier » 30 mar 2013, 17:13

Co robi Popek w Plusie??

Bierze telefon na firmę.
Zvier
 
Posty: 6960

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez lukaut » 04 kwi 2013, 01:23

- Co zrobić żeby seks nie był banalny ?
- ??
- Usunąć "b"
Avatar użytkownika
lukaut
 
Posty: 3379

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez Bua » 04 kwi 2013, 14:41

co robi arab jak sie zdenerwuje


















wybucha
Avatar użytkownika
Bua
 
Posty: 1700
Twoja stara

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez Ezpeigrex » 05 kwi 2013, 14:28

dla czego w kosmosie są chujowe imprezy ?















bo tam nie ma atmosfery ;(
Obrazek
Avatar użytkownika
Ezpeigrex
 
Posty: 574
że znowu

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez DamaDama » 17 kwi 2013, 08:01

Smerfetka zaciążyła. Papa Smerf zawołał wszystkie smerfy i po kolei przepytuje:
- Używałeś prezerwatyw?
- Tak Papo Smerfie!
- A ty używałeś prezerwatyw?
- Oczywiście Papo Smerfie!
-Ty też używałeś prezerwatyw?
-Przysięgam Papo Smerfie!
I tak Papa Smerf wypytywał po kolei aż z tyłu kolejki:
- Nie cierpię prezerwatyw!
DamaDama
 
Posty: 3427
sracja

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez betonowen » 04 cze 2013, 01:32

Trzech Łotyszy przechwala się swymi syny: "Mój syn żołdak, może gwałcić tyle kobiet ile chce".
Drugi " Mój syn rolnik, może jeść tyle zimnioków ile chce"
Trzeci mówi: "Mój syn trup, dla niego trud skończony".
Mówią oni "Tyś wygrał z nami".
Ale wszyscy smutni.



* * *


Łotewski chłop mówi do syna: "Mam złą i dobrą wiadomość". Syn: "jaka zła?" "Politbiuro przyszło i zabiło matkę". "A jaka dobra?" - "Twoja łza posoli zimnioka". Ale nie ma zimnioka, jest tylko mroźna zima, halucynacja z niedożywienia i śmierc
Avatar użytkownika
betonowen
 
Posty: 1498

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez Johnny! » 08 cze 2013, 01:16

...


Co robi cygan w salonie Subaru?

Rozkręca Impreze.
Obrazek
Johnny!
moderator
 
Posty: 7569

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez arrow » 18 lip 2013, 23:18

Narkoman trafił do piekła. Otwierają się wrota, a tu całe łany marihuany.Myśli sobie chyba raj.Napalony biegnie i rwie całe naręcza. Nagle słyszy głos diabła:
- No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane!
Patrzy, a tu faktycznie pełno świeżego ziela. Biegnie i zaczyna przerzucać, żeby schło. A tu diabeł:
- I po co suszysz, jak już tam ususzone!
I rzeczywiście. Narkoman podbiega i zaczyna skręcać skręty. Skręca, skręca, na co diabeł:
- I czego skręcasz, jak tam tyle naskręcane!
Narkoman patrzy, a tu góry skrętów! Wybiera największego i pyta diabła:
- Masz może ogień?
A diabeł z uśmiechem:
- Byłby ogień, byłby raj! :lol:
Ostatnio edytowano 19 lip 2013, 04:42 przez arrow, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
arrow
 
Posty: 565

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez arrow » 18 lip 2013, 23:29

Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów, i powiedział: - Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem na temat rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii i musimy cos z tym zrobić, lecz problem w tym ze niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misja na ziemie: idźcie i zdobądźcie próbki rożnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia. Jak postanowił, tak się tez stało. Apostołowie udali się na ziemie i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami.
- Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa. - Kto tam? - Św. Piotr. - Co przytargałeś? - Koks z Kolumbii. - Ok. wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Marek. - Co przytargałeś? - Zioło z Amsterdamu. - Ok wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Paweł. - Co przytargałeś? - Amfetamine z Polski - Ok wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Łukasz. - Co przytargałeś? - Opium z Afganistanu. - Ok wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Krzysztof. - Co przytargałeś? - LSD i trochę Haszu z jakichś akademików w Europie. - Ok. wchodź.
I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet.
- Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze. - Kto tam? - Judasz. - Co przytargałeś? - DEA!!! Łapska w gore, gębami do ściany i nie ruszać się kurwa!!!!
:lol:
Avatar użytkownika
arrow
 
Posty: 565

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez Nitrogen Tri Hydride » 28 lip 2013, 17:12

arrow napisał(a):Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów, i powiedział: - Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem na temat rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii i musimy cos z tym zrobić, lecz problem w tym ze niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misja na ziemie: idźcie i zdobądźcie próbki rożnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia. Jak postanowił, tak się tez stało. Apostołowie udali się na ziemie i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami.
- Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa. - Kto tam? - Św. Piotr. - Co przytargałeś? - Koks z Kolumbii. - Ok. wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Marek. - Co przytargałeś? - Zioło z Amsterdamu. - Ok wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Paweł. - Co przytargałeś? - Amfetamine z Polski - Ok wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Łukasz. - Co przytargałeś? - Opium z Afganistanu. - Ok wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Krzysztof. - Co przytargałeś? - LSD i trochę Haszu z jakichś akademików w Europie. - Ok. wchodź.
I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet.
- Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze. - Kto tam? - Judasz. - Co przytargałeś? - DEA!!! Łapska w gore, gębami do ściany i nie ruszać się kurwa!!!!
:lol:


obydwa made in gimnazjum. cos bezczelnego poprosze :lol:
Nitrogen Tri Hydride
 
Posty: 2372
Absurd Squad Kraków

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez Henry Swanson » 29 lip 2013, 06:57

Wiesz jakie Kaziu ma hemoroidy?! Jak ogórki!
Takie wielkie?!
Nie,takie kwaśne!
крокодил
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Henry Swanson
 
Posty: 1314
Expo-Łódź Sp. z o.o.

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez arrow » 01 sie 2013, 12:23

Nitrogen Tri Hydride napisał(a):
arrow napisał(a):Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów, i powiedział: - Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem na temat rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii i musimy cos z tym zrobić, lecz problem w tym ze niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misja na ziemie: idźcie i zdobądźcie próbki rożnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia. Jak postanowił, tak się tez stało. Apostołowie udali się na ziemie i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami.
- Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa. - Kto tam? - Św. Piotr. - Co przytargałeś? - Koks z Kolumbii. - Ok. wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Marek. - Co przytargałeś? - Zioło z Amsterdamu. - Ok wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Paweł. - Co przytargałeś? - Amfetamine z Polski - Ok wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Łukasz. - Co przytargałeś? - Opium z Afganistanu. - Ok wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Krzysztof. - Co przytargałeś? - LSD i trochę Haszu z jakichś akademików w Europie. - Ok. wchodź.
I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet.
- Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze. - Kto tam? - Judasz. - Co przytargałeś? - DEA!!! Łapska w gore, gębami do ściany i nie ruszać się kurwa!!!!
:lol:


obydwa made in gimnazjum. cos bezczelnego poprosze :lol:

Nie wiem.Może.Mało pamiętam z gimnazjum. :D
Avatar użytkownika
arrow
 
Posty: 565

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez co » 01 sie 2013, 21:49

Jak Chińczycy wymyślają imiona dla swoich dzieci ?

- zrzucają je ze schodów i nasłuchują jakie odgłosy wydaje

:lol: :lol:
co
 
Posty: 662
https://soundcloud.com/conugen

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez freqnasty » 06 sie 2013, 11:36

- Co się robi po gwałcie na głuchoniemej?
- Łamie się jej palce, żeby nie powiedziała mamie.
freqnasty
 
Posty: 266
haters inc.

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez Nitrogen Tri Hydride » 27 sie 2013, 13:49

freqnasty napisał(a):- Co się robi po gwałcie na głuchoniemej?
- Łamie się jej palce, żeby nie powiedziała mamie.



o kurwa! we've got a winner :dnb:

a co do gimnazjum to nie chodzlem bo lada kfila bedzie stukac mi trzyzero ;]
Nitrogen Tri Hydride
 
Posty: 2372
Absurd Squad Kraków

Re:

Postprzez Bluzz » 23 gru 2013, 15:34

Kot_Schrodingera napisał(a):
notdot napisał(a):
EFX napisał(a):- co przechodzi przez ścianę i morduje żydów?

- rura z gazem
:wulkan:



:lol: :lol:


:D

i

Zima zaatakowała Francję. Francuzi z przyzwyczajenia poddali się natychmiast.

Mój dziewięciomiesięczny syn próbował wczoraj chodzić ale za każdym razem kończyło się to upadkiem. Chyba nie jest jeszcze gotowy na wódkę.
Avatar użytkownika
Bluzz
 
Posty: 247
So Fucking What?!

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez Ripcord » 07 sty 2014, 15:58

Jaka jest ulubiona bajka dzieci w Hiroshimie???????????????
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Atomówki












How do you starve a black guy?



-Hide his food stamps under his work boots.
Ripcord
 
Posty: 3816

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez arrow » 26 mar 2014, 23:19

Rozmowa dwóch przyjaciółek: - Mój mąż nie widzi już we mnie kobiety. Przychodzi wieczorem do domu, pyta "Co jest do żarcia?", potem żre i idzie spać. - Mam na to sposób - mówi druga. - Z moim mężem było to samo. Kupiłam sobie seksowną, satynową czarna koszulkę, czarne podwiązki z pończochami i do tego czarna maskę. Wieczorem jak wrócił z pracy, ledwo mnie w tym zobaczył, to mówię ci... Było boooosko! - O kurcze, ja też tak zrobię! Przyjaciółki spotykają się po kilku dniach. - I co, pomogło? - Daj spokój. Zrobiłam jak mi radziłaś, a on wraca do domu, patrzy na mnie i mówi: "Cześć, Zorro. Co jest do żarcia?"
:lol:
Avatar użytkownika
arrow
 
Posty: 565

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez brownskin » 27 kwi 2014, 11:19

Dobre ;P
brownskin
 
Posty: 28

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez yummastrem » 06 maja 2014, 22:38

Koleżanki rewelka hehe Dobra akcja lol
yummastrem
 
Posty: 1

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez arrow » 19 maja 2014, 21:11

Grają sadysta z pedałem w karty i się umówili że który wygra, to z przegranym zrobi co zechce. Wygrał pedał. Sadysta mówi:
- To pewnie mnie przelecisz ?
- Pewnie tak - odpowiedział pedał i co powiedział to zrobił.
Ale grają dalej i następny raz wygrał sadysta. Wziął wkręcił pedałowi penisa w imadło i ostrzy brzytwę. Pedał ze strachem:
- Obetniesz mi ?
- Sam sobie obetniesz, jak tą budę podpalę !
-----------------------------------------------------------------
Facet siedzi na korytarzu w szpitalu i czeka na narodziny swojego dziecka. Nagle z porodówki wychodzi lekarz trzymając dziecko. Facet uradowany zmierza w stronę lekarza, a tu nagle... łuppp! Lekarz rzuca
dzieckiem o ścianę. Facet patrzy z przerażeniem na lekarza i pyta:
- Ppanie...! Nno cco ppan...?!
A lekarz na to:
- Żartowałem! Zmarło przy porodzie.
Avatar użytkownika
arrow
 
Posty: 565

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez Ripcord » 19 maja 2014, 23:17

obydwa strasznie chujowe ale nie aż tak bardzo jak ty
Ripcord
 
Posty: 3816

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez arrow » 20 maja 2014, 00:10

Wiem.......też cie lubię
Avatar użytkownika
arrow
 
Posty: 565

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez Johnny! » 20 maja 2014, 00:58

o kurwa, same nowe arrow
Obrazek
Johnny!
moderator
 
Posty: 7569

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez arrow » 20 maja 2014, 16:55

Johnny! napisał(a):o kurwa, same nowe arrow

:D
Idą trzy Tampaxy drogą i śpiewają:
"Było nas trzech, w każdym z nas inna krew..."
:lol:
---------------------------------------------------------------------------
Edit:

Dziewczyna z chłopakiem zaczynają igraszki. Dziewczyna robi loda chłopcowi zaś po chwili wybiega do kuchni.
Po minucie wraca, znowu robi to co robiła ale po chwili znów wybiega do kuchni. I tak 3 i 4 raz.
Wreszcie wkurzony chłopak pyta : po co ty biegasz do tej kuchni??
a dziewczyna na to : masz tyle sera pod napletem, że musiałam chlebem przegryźć...
:lol:
Avatar użytkownika
arrow
 
Posty: 565

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez dr jekyll and mr hyde » 09 cze 2014, 20:02

Postanowiłem pójść na krótki urlop. Uzmysłowiłem sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałem. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień (lub dwa?). Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę bossowe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przecież przemęczony jestem, przepracowany i... Zaczyna mi odbijać. Samo życie...
Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałem się dookoła i... Mam!
Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola, złapałem go mocno i wiszę!
Wchodzi kolega zza biurka obok i rozdziawia gębę patrząc na mnie (drewniany wzrok ma koleś, czy co?).
• Ciiiii - szepczę konspiracyjnie - Rżnę, psychola, bo chcę kilka dni wolnego. Gram żarówę, rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy basem, co ja tam robię u góry.
• Ja jestem żarówka! - Wypiszczałem.
• No, co ty? Pogrzało cię! Weź lepiej kilka dni wolnego, niech Ci główka odpocznie!
Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować. Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować! Szef zainteresowany pyta go:
• A pan dokąd?
Kolega odpowiada:
• No do domu ... Przecież po ciemku nie będę pracował.

:D
Avatar użytkownika
dr jekyll and mr hyde
 
Posty: 1246
KCN

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez dr jekyll and mr hyde » 14 cze 2014, 22:49

Leci sobie duży pasażerski samolot. Spokojnie, bez ciśnień, pogoda ładna. Nagle podlatuje do niego wojskowy F16, którego pilotowi straszliwie się nudzi i zaczyna wkurwiać pilota dużej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim, jakieś beczki, korkociągi w niebezpiecznej odległości itp. Przy czym cały czas szydzi z pilota samolotu pasażerskiego:
- Czym ty latasz? Stodołą? Patrz na to gościu. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam lepszy samolot i nie ma czegoś takiego co potrafisz ty i Twoja maszyna, czego ja bym nie zrobił milion razy lepiej!
Koleś w pasażerce coraz bardziej wnerwiony, po którejś tam sugestii by się żołnierzyk odstosunkował, w końcu proponuje:
- OK, DeltaTangoCharlieCośTam. Teraz wykonam jeden myk, ale jak go nie powtórzysz - na dole stawiasz kolację, panienki, a na kadłubie swojego "odkurzacza" piszesz: JESTEM ZŁOMEM. Umowa?
- Dawaj, misiu! Nie ma takiej opcji, żebyś wygrał, więc to Ty napiszesz ten tekst na swoim kadłubie, a wódeczka, panienki itp. na Twój koszt!
- Uwaga, zaczynam, tylko się nieco odsuń.
Pilot F16 czeka. Mija pół minuty, pułap ten sam, prędkość ta sama, nic się nie zmienia. Mija minuta, dalej nic. W końcu pilot pasażerskiego odzywa się w słuchawce:
- Dobra, skończyłem.
- A co to, kurwa, miało niby być?!
- Byłem się odlać.

:D
Avatar użytkownika
dr jekyll and mr hyde
 
Posty: 1246
KCN

Re: Anegdoty i Dykteryjki

Postprzez arrow » 30 cze 2014, 21:06

te kawały są tak głupie że aż śmieszne :lol:
Avatar użytkownika
arrow
 
Posty: 565

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron